Drodzy Uczniowie, szanowni Rodzice, Nauczyciele!
Choć dziś dość trudno nam to sobie wyobrazić, był taki czas, że Polska nie widniała na mapie Europy. Encyklopedie głosiły, że owszem, istniał kiedyś taki kraj, momentami nawet dość potężny, ale w drugiej połowie XVIII w. został pokonany przez Rosję, Austrię i Prusy. W trakcie 123 lat niewoli zaborcy dokładali wszelkich starań, by wynarodowić Polaków, pozbawić ich kultury i tożsamości. Nasi prapradziadkowie chodzili do szkół, w których lekcje prowadzono wyłącznie w języku rosyjskim lub niemieckim. Polszczyzną nie można było posługiwać się nawet podczas przerw, a za czytanie rodzimej literatury groziły surowe kary. Mimo usilnych prób zaborcom nie udało się złamać patriotycznego ducha w narodzie. Nasi przodkowie, miłujący Polskę ponad własne życie, wywalczyli nam wolność. Gdy 11 listopada 1918 r. Rzeczpospolita odzyskała niepodległość, a władze w kraju przejął Józef Piłsudski, nad Wisłą zapanowała euforia.
Właśnie mija 102 rocznica tego wspaniałego wydarzenia. Czcimy ją uroczyście, ubrani w galowe stroje, a na ulicach naszych miast i wsi powiewają biało-czerwone flagi. 11 listopada jest nawet dniem wolnym od pracy. Bo, moi drodzy, naprawdę mamy co świętować. Na co dzień pewnie nie zastanawiamy się nad tym zbyt często, ale fakt, że żyjemy w wolnym i suwerennym kraju, jest doprawdy wielkim szczęściem. Chciałbym, byśmy pamiętali o patriotach, którzy nie wahali się oddać życia za naszą ojczyznę, ale także byśmy dołożyli wszelkich starań, by ich ofiara nie poszła na marne, a Polska była krajem ludzi światłych, sprawiedliwych i tolerancyjnych. Nic lepszego nie może się nam przytrafić. W dniu Święta Niepodległości życzę nam tego z całego serca.
Dyrektor Szkoły